Nasz dom powstał błyskawicznie
6 wrz 2011
Ostatniego lata wybraliśmy się z partnerką nasz wymarzony urlop na nader modnych obecnie agrowczasach. Byliśmy zachwyceni – cisza, gaj, odnosiło się wrażenie, że czas życia płynął niejako wolniej aniżeli w polskim mieście. W tamtym czasie też pomyśleliśmy, że warto by było wybudować dom poza miastem. Odpowiednio się ułożyło, ponieważ parę miesięcy wcześniej awansowałem, co łączyło się ze sporym przyrostem naszego zarobku. Było nas po prostu na to stać. Tedy też nie zastanawialiśmy się nadto długo i migiem poszliśmy do biura miejscowego architekta obejrzeć projekty domów. Niesłychanie zdziwiła nas ich liczba. widzieliśmy tam innowacyjne projekty parterowe, a co więcej prześliczne projekty domów na wąską działkę. Na całe szczęscie z współmałżonką posiadamy pokaźną działkę, jaką ślubna dostała w zapisie po babci. Dzięki temu koszt całej inwestycji znacznie się zmniejszył. Po rozlicznych kłótniach zawarliśmy jednak rozejm i kupiliśmy nasz wymarzony dom. W całej rodzinie posiadamy kilkunastu projektantów, którzy niesłychanie nam pomogli w procesie inwestycji. Byliśmy im za to niezmiernie wdzięczni i każdego roku umożliwiamy im korzystać z własnej działki nad jeziorem. My tymczasem napawamy się własnym nowiusieńkim ślicznym domem w otoczeniu pól i lasów, gdzie cały rok mamy ciszę i spokój.
Zaloguj się, by móc komentować.